Tissot T-Touch Expert

Opublikował Przemek dnia 15.02.2010.

Tissot T-Touch to dosyć popularna i doceniana w branży zegarmistrzowskiej linia nowoczesnych szwajcarskich zegarków. Sama firma budowała swoją markę przede wszystkim dzięki dbałości o jakość swoich produktów oraz ich przystępność dla użytkowników. Zegarek, który chciałbym dzisiaj opisać, a mianowicie T-Touch Expert, jest chyba najbardziej zapchanym funkcjami modelem ze wszystkich należących do tej serii. Łączy on w sobie sportową stylistykę z praktycznym wykorzystaniem technologii.

T-Touch, jak sama nazwa wskazuje, będzie popularną linią przede wszystkim z powodu możliwości sterowania zegarkiem poprzez dotyk wybranych partii wyświetlacza. Dookoła niego umieszczone są opisane sektory, które będą odpowiadały za inny moduł pracy, specyfikację, czy też dodatkową funkcję. Przyjrzyjmy się więc może liście tych najbardziej charakterystycznych:

  • 46.3 milimetry szerokości tarczy wykonanej z tytanu (jest to więc zegarek dosyć duży);

  • Dopasowana tytanowa bransoletka;

  • Diamentowe szkło szafirowe chroniące wyświetlacz – pokryte dodatkowo warstwą antyrefleksyjną;

  • Czas w dwóch strefach czasowych naraz;

  • Podwójny alarm;

  • Barometr;

  • Chronometr;

  • Minutnik;

  • Altymetr;

  • Kompas (z możliwością wskazania zarówno bieguna magnetycznego jak i geograficznego);

  • Stoper;

  • Sto metrów wodoodporności;

  • Zintegrowany wyświetlacz LCD z czerwonym podświetleniem;

  • Czułe na dotyk szkiełko.

Znajdująca się powyżej lista pokazuje niejako, jakie są możliwości dzisiejszej technologii. W tak małym i niepozornym na pierwszy rzut oka urządzeniu znajduje się naprawdę duży potencjał, który wykorzystany może być na wiele sposobów w zależności od potrzeb samych użytkowników. Co ciekawsze każda z tych funkcji aktywowana może być poprzez jedno naciśnięcie odpowiedniej partii dotykowego szkiełka (łącznie punktów takowych jest siedem). Niektóre z nich będą posiadały nawet dwupoziomowe funkcje (na przykład chronometr i minutnik), uruchomienie tej drugiej wymaga więc podwójnego naciśnięcia szkła.

Zostawiając jednak funkcjonalność i przechodząc do wykonania, Tissot T-Touch Expert jest w tym wymiarze zegarkiem, któremu nie można tak naprawdę nic zarzucić. Przede wszystkim do jego konstrukcji skorzystano z tytanu, materiału który jest jednym z najbardziej cenionych i uważany za jeden z najlepszych jakościowo w przypadku konstruowania czasomierzy. Zarówno tarcza, jak i bransoletka stworzone zostały na bazie tego metalu, a dzięki odpowiednim i subtelnym łączeniom stanowić będą spójną całość co wyraźnie poprawia efekt wizualny. Zegarek wydawać mógłby się bardzo monokolorystyczny, jednak kontrastująca z jasnym metalicznym kolorem niebieska tekstura na wyświetlaczu ożywia cały czasomierz, a oprócz tego sprawia, że białe wskazówki oraz znaczniki stają się bardziej widoczne i przejrzyste.

Tissot T-Touch Expert to naprawdę świetny zegarek, można jednak zauważyć kilka jego minusów, szczególnie podczas dłuższego używania. Przede wszystkim w zegarku takiej klasy brakuje mi zastosowania technologii zegarów atomowych oraz solarnych, co powoli zaczyna się stawać standardem wśród potentatów rynku. Oprócz tego wydaje mi się, że chęć uczynienia z tego zegarka bardzo funkcjonalnego urządzenia spowodowała, że traci on trochę na dokładności podawania czasu.

Tissot Seastar 1000

Opublikował Przemek dnia 01.02.2010.

Tissot Seastar 1000 był pierwszym z zegarków automatycznych, który znalazł zastosowanie wśród nurków. Historia obecnej wersji sięga roku 2004, jednak zegarki z tejże kolekcji pojawiały się już w latach siedemdziesiątych tamtego wieku. Obecnie czasomierz ten dostępny będzie w trzech wariantach, a mianowicie- srebrny wyświetlacz i wykonana ze stali nierdzewnej bransoletka, czy też wyświetlacz niebieski z taką samą bransoletką oraz wyświetlacz czarny z gumowym paskiem. Model, który osobiście przypadł mi do gustu i na podstawie którego sporządzam ten artykuł, to właśnie ten ostatni.

Jego dokładniejszy opis zacznijmy może od samej tarczy – już przy pierwszym kontakcie z zegarkiem zauważamy, że jest bardzo ciężka, spowodowało to, że jest to najcięższy czasomierz, który kiedykolwiek nosiłem. Tarcza, ze swoimi prawie pięcioma centymetrami szerokości jest naprawdę duża, grubość jest natomiast standardowa i wynosi czternaście milimetrów. Zegarek ten dzięki obecności gumowego paska jest jednak naprawdę wygodny w użytkowaniu, a przejrzystość szafirowego szkła chroniącego wyświetlacz oraz unikatowy design powoduje, że będzie on przypominał błyszczący się diament. Sam wyświetlacz jest trochę wklęsły, dzięki czemu bardzo dobrze będzie niwelował wszelkiego rodzaju odbicia promieni świetlnych oraz ich załamania, dla jeszcze większej czytelność. Na godzinie trzeciej znajduje się okienko wyświetlające datę , a na godzinie szóstej logo firmy Tissot, nazwa zegarka oraz informacja o jego naprawdę dużej wodoodporności, która sięga aż trzystu metrów. Na tylnej części tarczy natomiast znajdziemy wygrawerowany numer seryjny zegarka oraz ponownie logo firmy, jednak w większej wersji.

Sercem całego zegarka jest bardzo popularny automatyczny mechanizm szwajcarskich producentów, a mianowicie ETA-2824. W przypadku niektórych modeli zegarka Seastar 1000 istnieje możliwość zobaczenia poszczególnych trybików z powodu unikatowego designu wyświetlacza.

Udało mi się dostrzec wadę zegarka Seastar 1000, chodzi tutaj mianowicie o luminescencję, która jak na zegarek takiej klasy mogłaby się znajdować na trochę wyższym poziomie. Zbyt mała powierzchnia wskazówek oraz znaczników godzin została pokryta luminescencyjną substancją, przez co efekt jest bardzo nikły.

Nie zatrzymując się jednak dłużej przy wadach, których tak naprawdę ciężko jest znaleźć więcej niż jedną, przejdźmy do paska. Jest on dość szeroki, posiada bowiem ponad dwa centymetry, jednak doskonale leży na ręce i trzyma całą tarczę w odpowiednim miejscu bez jej naruszenia. Wykonany jest ze specjalnego rodzaju gumy, która nie dość, że będzie rozciągliwa, dzięki czemu idealnie dopasuje się do Twojego nadgarstka, to dodatkowo nie będzie przyklejała się do ręki oraz jednocześnie powodowała, że skóra pod jej powierzchnią nie będzie się pocić. W innych wariantach istnieje możliwość wyboru wykonanej ze stali nierdzewnej bransoletki, w tym przypadku jednak zegarek będzie już droższy i jeszcze cięższy. Z drugiej jednak strony otrzymuje bardziej klasyczny wygląd i zyskuje na tym także jego estetyka – mamy więc do wyboru, albo zwiększona wygoda albo polepszony design i ogólne wrażenie dotyczące zegarka.

Podsumowując, Tissot Seastar 1000 jest z pewnością zegarkiem przeznaczonym do nurkowania, oprócz tego naprawdę przyciąga uwagę, po dłuższym i wielogodzinnym użytkowaniu nasz nadgarstek może być jednak trochę zmęczony, szczególnie jeśli zamiast gumowego paska posiadamy bransoletkę ze stali nierdzewnej. Dużą jego zaletą jest jednak cena, dwa tysiące złotych to naprawdę niedużo, szczególnie, że zegarki tej samej klasy innych firm są czasami nawet dwukrotnie droższe. Wysoka jakość wykonania, stylizacja, odpowiednie przedstawienie produktu klientowi oraz wiele, wiele innych sprawia, że Seastar staje się naprawdę idealnym wyborem dla wszystkich tych, którzy szukają atrakcyjnego i jednocześnie taniego zegarka szwajcarskiego.

Chciałbyś się dowiedzieć czegoś więcej na temat czasomierza Tissot Seastar 1000? Może jesteś zainteresowany jego zakupem, ale nie wiesz dokładnie, na który z wariantów się zdecydować? Jeśli dręczy Cię którekolwiek z tych pytań, pytaj się śmiało poprzez komentarze. Do dyskusji chciałbym zaprosić także wszystkich tych, którzy zegarek ten posiadają oraz są w stanie przekazać jakiekolwiek spostrzeżenia oraz aluzje.

RSS Feed